JEBAĆ CZAS, którego nie odzyskam. nierówną walkę z uczuciami, które będą stawały na mojej drodze, ogłaszam oficjalnie za rozpoczętą. różni są ludzie, może rzeczywiście słaba nie jestem, ale owe słabe punkty znam zanadto dobrze! to jest choroba, to jest jakiś bezwarunkowy nałóg. nawet nie wiem skąd to się we mnie wzięło, nie wierzę, że zawsze taka byłam! nie wiem jak to ująć słowami... właściwie to tak, zakochałam się. zakochałam się w moim aktualnym porządku dnia, zakochałam się w ludziach, którzy mnie otaczają, zakochałam się w pogodzie, która mimo, że nie koniecznie trafia w moje gusta, to jest teraz najwspanialszym co mogło mi się przytrafić. zakochałam się w życiu, może niekoniecznie od pierwszego wejrzenia, ale zakochałam się! jeśli jestem zaślepiona, -nie żebym tak publicznie apelowała- to wyciągnij mnie z tego prędko! lub wskaż taką drogę, dzięki której będę mogła tak się czuć już zawsze. whoever You are. zaraz, chwila... sama już nie wiem czy dobrze jest mi teraz, czy to tylko złudzenie bólu, który zamieniłam w rozkosz. gubię się, wiem. jutro znów zapomnę. romantycznie.

btw, Ojek dobrze że Cię mam

































Name:

Komentarze: