bonkers at ownlog '06


Link 23.06.2011 :: 00:57 Komentuj (4)
jak dobrze pójdzie, to w sobote powinnyśmy wstawić spodenki. nie myslałysmy jeszcze na jakich zasadach będzie przebiegała sprzedaż, ale wiem jedno- nie sprzedajemy anonimowym kupcom. uznałyśmy że facebook to dobra opcja. podejrzewam, że każdy takowy posiada a jeśli nie, to trudno. zrobiłam zdjęcia tych które mam, ale póki co są bez bajerów bo nie miałam ani czasu, ani ochoty :(






aha, wypadałoby od razu przeprosić za taki odbiegający od okazji wstęp! pierwszy dzień wakacji, jak Wam minął? ;) Dagmara uciekła mi gdzies na wieś, a ja co? zamiast gdzieś wyjśc, wkręcić się- jadę znowu na persenie. ale wkońcu wakacje to idealny moment by zmienić nastawienie i dać się ponieść emocjom, czyż nie? dwa miesiące beztroskiego przeciągania się na kanapie badź ręczniku plażowym, kto jak woli. zadanie na najbliższą przyszłośc? odzyskać energię na lepsze jutro. jak dla mnie bombaaaa
tak przy okazji, uznałam że wypadałoby się do czegoś przyznać, tak po prostu. dla lepszego startu. może to ciekawostka, a może każdy już od dawna to wie?
w wielu sferach uchodzę za egoistkę, zdaję sobie z tego sprawę. nie żebym brała to jakoś specjalnie pod uwagę na codzień, ale pomyślałam, że warto byłoby co nieco o tym napisać. otóż, wydaję mi się że ten własnie egoizm ujawnia się w moim podejściu do rzeczywistości. odbieram jakieś negatywne impulsy zewnętrzne co sprawia, że czuję się wyjątkowo pokrzywdzona i zamknięta we własnym, gorszym rzecz jasna z mojego punktu widzenia świecie. sama potępiam tego typu zachowania, ale nie potrafię przezwyciężyc tego co siedzi wewnątrz. od tak. niby podświadomość mówi mi, że każdy z nas jest kowalem swojego losu. że przeciętna osoba nazwałaby moje życie idealnym, książkowym wręcz. wielu powiedziałoby- zmartwienia na miarę prostego nastolatka. na miarę ROZPIESZCZONEGO nastolatka. i chyba to boli najbardziej, tak mi się zdaje. to czyni mnie gruboskórnym potworem. czas zerwać z każdym najdrobniejszym czynnikiem, który źle wpływa na mój tryb życia. koniec. ko-niec.

wtrącę, że pogoda mogłaby byc tez nieco lepsza ..

















































Link 09.05.2011 :: 00:45 Komentuj (1)
Nawet nie da sie tego opisać

The Mountain from TSO Photography on Vimeo.


ojek



tak już mam


Link 03.05.2011 :: 01:10 Komentuj (0)
JEBAĆ CZAS, którego nie odzyskam. nierówną walkę z uczuciami, które będą stawały na mojej drodze, ogłaszam oficjalnie za rozpoczętą. różni są ludzie, może rzeczywiście słaba nie jestem, ale owe słabe punkty znam zanadto dobrze! to jest choroba, to jest jakiś bezwarunkowy nałóg. nawet nie wiem skąd to się we mnie wzięło, nie wierzę, że zawsze taka byłam! nie wiem jak to ująć słowami... właściwie to tak, zakochałam się. zakochałam się w moim aktualnym porządku dnia, zakochałam się w ludziach, którzy mnie otaczają, zakochałam się w pogodzie, która mimo, że nie koniecznie trafia w moje gusta, to jest teraz najwspanialszym co mogło mi się przytrafić. zakochałam się w życiu, może niekoniecznie od pierwszego wejrzenia, ale zakochałam się! jeśli jestem zaślepiona, -nie żebym tak publicznie apelowała- to wyciągnij mnie z tego prędko! lub wskaż taką drogę, dzięki której będę mogła tak się czuć już zawsze. whoever You are. zaraz, chwila... sama już nie wiem czy dobrze jest mi teraz, czy to tylko złudzenie bólu, który zamieniłam w rozkosz. gubię się, wiem. jutro znów zapomnę. romantycznie.

btw, Ojek dobrze że Cię mam




































Link 23.04.2011 :: 23:59 Komentuj (0)
...i znów zagram solo, znów udam, że jest dobrze. Bo ktoś kiedyś powiedział, że jeśli chcesz zmienić świat, to warto zacząć od poznania samego siebie. Żałuję, że tak bardzo wtedy wzięłam to do siebie. Wesołych świąt, jeśli takowe istnieją. Moje znów będą obsypane sztucznymi uśmiechami, znów będzie okazją, żeby zrobić dobrą minę do złej gry. Na koniec zostanę samą, odszukam w sobie trochę spokoju, wypatrzę linię horyzontu dzielącą światy na dwoje. Znów zostanie mi tylko resztka wiary, znów wywalczę to, co dla mnie ważne. Wszystko zdobędę sama, choćby miało to sprawić, że się cofnę. Bo może nie jestem wyjątkowa, może nie ma we mnie nic nadzwyczajnego. Ale ciągle pozostaje nadzieja, że jeszcze kilka razy uda mi się dostrzec uśmiech na czyjejś twarzy. Zamknę oczy, wsłucham się w dźwięk ciszy, całkiem przyjemny zresztą. Złapię krótką chwile, choć kto wie- może i to juz jest bez znaczenia...

btw, polecam
K Conjog - Uno is walking

































Link 22.03.2011 :: 17:25 Komentuj (3)
Długo mnie nie było, ale tak każdy kiedys ma... musi byc czas na szaleństwa, na cisze, na poukładanie sobie życia. Siedząc, sącząc kawe, przytulając się do rozciągniętej bluzy taty,  zasłuchując sie  jeszcze w lekkich piosenkach the xx (polecam)... Dobrze jest mieć  wreszcie chwile dla siebie. Myślę ze tego mi najbardziej brakowalo przez dlugi czas. Czas na porządki czas na zmiany czas na wyjaśnienie  sobie wszystkich zaległych spraw.
 Życzę wszystkim przee udanej wiosny ;) 

The XX - Stars




















OJEK






NOTHING LEFT IN MY HEAD


Link 14.03.2011 :: 22:45 Komentuj (0)
to całkiem przyjemne uczucie
i wiesz co myśle? że życie ma jakiś głębszy sens, tylko jeszcze go do końca nie zrozumiałam... i raczej sporo czasu minie zanim zrozumiem. tak mi się wydaję.

















Some things will never change...


Link 02.03.2011 :: 18:12 Komentuj (11)
Jest jeszcze coś, jeszcze jeden istotny szczegół. Jest jeszcze coś czego nie wiecie. Jest coś, co sprawia mi ból i przyjemność zarazem. Jest coś, co każdego dnia daje mi powód by śmiać się i płakać, by spać i budzić się. Jest coś co daje mi powód do życia, i odbiera mi jego sens zarazem. Coś prawdziwego i coś nierealnego jednocześnie. Coś co sprawia, że z łatwością odróżniam emocje od uczuć. Coś, co rodzi we mnie najszczerszą miłość i nienawiść. Coś, co otworzyło mi drzwi do świata, okrutnego i pięknego zarazem. Mój mały sekret, moja jedyna historia.
Jedyne co mnie w tej chwili najbardziej irytuje, to przypizd. Oficjalnie ogłaszam koniec zimy.

Massive Attack- Paradise Circus































...


Link 16.02.2011 :: 22:27 Komentuj (7)
DEATH
do you know what love is? love doesn't ask for anything. doesn't give pleasure. love hurts. love brings so much pain. love never changes. that's what love is.











all I had



This is my fallen hero


Link 12.02.2011 :: 12:38 Komentuj (8)
skoro już tu jesteś - weś zostaw jakiś znak. nie bądź cipą, skomentuj. ej, uderza mnie taka fala gorąca ilekroć pomyślę o lecie. nic nie jara mnie tak jak słoneczko za oknem, no i gdyby jeszcze łaskawie ten śnieg stopniał... byłabym dozgonnie wdzięczna<3 kolejny tydzień walki ze samą sobą, weekend czas zacząć. mam dość tych wszystkich pytań bez odpowiedzi, dość beznadziei w którą popadam myśląc o tym, ile we mnie zła. w poniedziałek walentynki, to chyba dobrze? no nic, naprawdę nadszedł czas żeby się ogarnąć. no wiesz, zanim będzie za późno. that's who I am, misterious; bad from tip to toe!
w chwili obecnej mogę jedynie stwierdzić, że... że chyba jeszcze nigdy nie miałam tak lodowatych palców
cheers. to love.
K.

moje jaskółki, obiecuję że jak tylko skończę 18 lat zobaczycie mnie w takich!










nie, to wcale nie ja...











I (don't) think I like it!


Link 03.02.2011 :: 20:49 Komentuj (3)
może czasem dobrze przenieść się do innego świata, ale wczoraj nie był chyba na to najlepszy moment. czuję, że coraz mocniej się uzależniam od tego co mnie otacza. nie chcę tego, tak serio.
ale wracając do rzeczywistości - chyba w końcu znalazłam sposób na organizowanie swojego życia. jest jeszcze kilka istotnych szczegółów, które nieco zakłócają mój nowy plan, ale z tym też na pewno da się coś zrobić. czasem mam wrażenie, że coś zrobiłam źle, że gdzieś zbłądziłam i skręciłam nie tam, gdzie powinnam. czemu nie mogę po prostu cieszyć się życiem, przecież to takie łatwe. nie wiem co jest z moją psychiką. nie wiem czemu zawsze muszę dokładać sobie problemów. nigdy nie byłam taka jak inni, zawsze cos mnie wyróżniało, nawet jeśli chodzi o cechy które utrudniały mi normalne życie. pracuję nad tym. a, i przydałoby się żeby ktoś w końcu sprecyzował zastępstwa na jutro. no, i dobrze, że jesteś.

K.












































Załóż bloga

Archiwum

2020
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010

Kategorie

WILD(26)
FREE (20)
FEELFREE(3)
Sesje(3)

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl