bonkers at ownlog '06


Link 25.05.2011 :: 00:39 Komentuj (10)
Mozę jest ktoś chętny do zakupienia spodenek z wysokim stanem typu:


ojek



PORONIN


Link 30.01.2011 :: 00:39 Komentuj (1)
Wrzucam trochę zdjęć z obozu :D 


















































cheers to that.


Link 19.01.2011 :: 00:23 Komentuj (3)
dobre ferie, nie ma co. próbuję udowodnić samej sobie, że przecież życie cholernej piętnastolatki wcale nie musi być takie barwne i szczęśliwe jakbym chciała. w samotności, wyrafinowanej samotności, odnajduję wewnętrzny spokój. to mega inspirujące, naprawdę. momentami czuję się troche jak wariatka w stanie krytycznym; wszystko jest dla mnie takim natchnieniem, ktore nie sposób ogarnąć. drugs don't make me feel well anymore. ciekawi mnie ta monotonia. hm, powinnam wkońcu wyjść z domu?
ogarniam skins od samego początku, staram się zapamiętać każdy szczegół. wkońcu niedlugo nowy sezon, tak?
to co się ze mną dzieje nie jest satysfakcjonująco dobre. chciałam odnaleźć sens i motywację, odnajduję jedynie... to. pobudzoną kreatywność i chęć zatracania się w tym co przecież nieistotne. god damn it, mam nadzieję, że chociaż ty zostaniesz.
lubię pisać, zawsze lubiłam. napewno tego co przelewam na klawiaturę nie można nazwać lirycznym pięknem, ale dobrze mi kiedy mogę zastanowić się i owe piękno odnaleźć w swoim własnym życiu. nic mi tak nie pomaga, ani pudełko czekoladek, ani dobra komedia, ani osoba której mogę się wygadać. uwielbiam pisać. wpadam na nowe pomysły i szybciej wyciągam wnioski. pisanie pomaga mi wyjść nawet z tych najgłębszych, najbardziej posranych problemów. zaczynam wierzyc. zaczynam oddalać się od wizji nudnego, bezpiecznego zycia. plan byl inny, ale o marzeniach poprostu nie da sie zapomniec.


K.































Shit Happens


Link 08.01.2011 :: 16:34 Komentuj (6)
Jeszcze 3 tygodnie temu nie wiedziałam ze moje życie sie tak gruntownie zmieni.Nawet niewiem kiedy to sie stalo ze z takiej obojętności zaczęło mi zależeć.. Wcześniej wysmialabym to, co sie teraz dzieje...
Nie wiem jeszcze czy dobrze robię rzucając się na głęboka wodę...
Wszytsko nagle zaczęło byc dzieciennie proste. Może to tylko ja, wmawiałam sobie ze takie rzeczy nie istnieją, ze tak nie może być.Działam spontanicznie, nie planuje, nie myślę o tym... chce przynajmniej raz poczuć się dobrze, bo wiem ze to nie trwa wieczne, zniknie a ja znów zostanę z tym sama...a co do koszulek macie jakieś pomysły? Wysylajcie i to szybko  jakieś inspiracje, pomysły 
na e-mail bonkersownlog@o2.pl     

ojek             





















Link 21.12.2010 :: 16:42 Komentuj (0)
Nie czuje jakoś tego klimatu świątecznego, z roku na rok wgl jest go  coraz mniej. Przypał bo naprawdę lubiłam święta. Potem sylwestra no i super bal, ferie i znów szkola szkola.



















opowiem Ci bajkę †


Link 18.12.2010 :: 15:05 Komentuj (2)
Let me prove myself I'm having a good time on my own. There's no us anymore. That's just me, a really happy me. :(

Potrzebowałam tego, chyba. I nadal tego potrzebuję. Chcę miec klasyczne życie, chcę mieć cel i dąrzyć do niego, chce byc niezależną i głodną wiedzy. Chcę być silna i nie zerkać za siebie. Nie chcę być czyjaś. Nie chcę być ograniczana, mimo to, coś sprawia, że już od dawna jestem tylko twoja. Nie znikniesz, choćbym probowala usunąć Cię ze swojego życia za wszelką cenę. Zawsze będziesz, czy to go chcesz, czy też nie.
Liczę na standardową sobotę. Zwykłą, niczym się nie wyróżniającą sobotę. Z jakimś wyskokowym endem może, chociaż i nie. Powiedz mi, że to normalne.
Nie ogarniam skąd na moim iPhonie do cholery jasnej wzięła się cała dyskografia AC/DC, Eminema, The Notorious'a Biga, no i Paktofoniki przy okazji (?). Nie wspomnę już o Grubsonie, ktorego chociazby jednej piosenki chyba nigdy wczesniej nawet nie chcialo mi sie przesluchac. No ale tak w sumie to to takie złe nie jest...
W sumie to nudna jestem. Nawet nie staram się byc ciekawsza. Nudziara i tyle, zaszywam się w swoim pokoju godzinami i czytam. Naprawdę jestem nudna.
A dziś będzie mały miszmasz, bez głębszego przekazu.
Klaudia 
































Link 14.12.2010 :: 22:46 Komentuj (0)
A juz myślałam ze mi sie udało. Było tak blisko... no coz, pozory mylą a nadzieja matka głupich wiec? Znow siedze w tym gównie. Szkoła Szkola zawaliłam kilka miesiecy nauki, ale w sumie staralam sie na swoje  mozliwosci nie wiem czego oni ode mnie oczekują. Oglądając oceny zamiast z tych dobrych sie cieszyc, robia afere ze złych a skoro je poprawiłam na lepsze to powinno sie juz zwolnic.No dziś przełomowy dzien bo wreszcie w domu zawitał pokój a co dziwne, świąteczny nastrój. Zakupy, kolacja i inne pierdoly no 
ale jakby nie patrzec takie chwile  cieszą. Brakowało mi tego własnie tutaj. No i nadal twerdze ze majac bliski kontakt z mama można polepszyc sobie  humor  i wcale sie tego nie wstydze. Jest jedna z osob które mnie rozumieją i potrafią cos zaradzic a uwierzcie ze jest ich mało. Fakt ze czasem jest oschła i sie gniewa ale taka jest jej rola... Poza tym chyba trudno wytrzymac z taka córka jak ja. A w ogóle  dawno nie miałam tak bardzo ochoty na coś. Siedzi to we mnie i niczym nie mogę tego zgasić a co dziwne, podoba mi sie to. Dziwny dzień,troche piwnicy troche bójek ,zdarzyły się tez zdrady, alkohol. Rozpływam sie przy piosence i marze o kompieli...Myśle ze jeszcze duzo przedemną i tak naprawdę wydaje mi sie tylko ze duzo przeżyłam. Czas leczy rany, poki co dobrze mu to wychodzi...



















cudowna













please, let me know if you want to be mine...


Link 12.12.2010 :: 20:10 Komentuj (5)
I do not diserve anything from you;
it feels like I'm closed in an empty room, screaming and shouting, trying to figure out what's wrong; what happened wrong... the best for me is to stay here, to stay in that damned cage alone forever. forget me. there is no reason for me to stay. I feel like I'm dying, but that's ok. leave me alone.


już nie wiem czego chce
chociaż nie, wiem. chcę spokoju. samotności. chcę żeby wkońcu życie pokazało mi, że nie mogę mieć wszystkiego. nie będę walczyć. bo po co? nie muszę być lepsza, nie muszę być nikim znaczącym czy kimś, o kim dobrze się mówi. mogę być nikim, jak każdy. nie zasłużyłam by ktokolwiek się o mnie troszczył. nie martw się o mnie. jestem dużą dziewczynką.
K































Link 28.10.2010 :: 23:18 Komentuj (0)
Rozmowa to sztuka w czystej formie.
Jej jedynym ograniczeniem jest cierpliwość słuchających,
którzy, jeśli się zmęczą, mogą zawsze zapłacić za kawę,
dać napiwek przyjaznemu kelnerowi i wyjść.

Poleci ktoś jakaś ciekawa książkę?
Ojek































JESTEŚCIE PIĘKNE








BACK ON THE BLOCKKKK


Link 17.10.2010 :: 23:13 Komentuj (0)
aha, no to by było w sumie na tyle! tak dziś ode mnie. nie jestem ani taka silna i twarda jak się wszystkim wydaje, ani tak słaba i wrażliwa jaką widzą mnie osoby znające mnie. jestem gdzieś mniej więcej... po środku, zachowując oczywiście odpowiednie proporcje, mmm. i z doświadczenia wiem, że to silna klaudia, ta która podnosi się po upadku jeszcze wyżej- tak, to właśnie ona zyskuje. ta prawdziwa, ta która nie radzi sobie z życiem codziennym- dostaje kopa w dupę. postanowienie i cel jaki sobie stawiam od dziś jest jeden. nie, nie będę dłużej trzymać w sobie tego, co chce wydostać się na zewnątrz. kiedyś nie potrafiłam wytykać komuś wad, komuś kto jest mi bliski. wszystko to akceptowałam zdając sobie sprawę z tego, że nikt nie jest idealny. dziś jednak po raz kolejny ktoś udowodnił mi, że jest lepszy. taaaak, jesteś lepszy, zadowolony? więc od dziś będę zimną suką. nieufną, podłą zdzirą, która zadziera głowę coraz to wyżej. tak, potrafię być silna, naprawdę potrafię. tym razem mi się uda.

kraska
























Załóż bloga

Archiwum

2020
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010

Kategorie

WILD(26)
FREE (20)
FEELFREE(3)
Sesje(3)

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl